[GE] Mestia – Zuruldi – Tsvirmi

Długo wyczekiwany marcowy trip. Na lotnisku w Kutaisi oczekiwanie na jedną z dwóch marszrutek, którym mamy się dostać do Mestii przedłuża się niemiłosiernie. Ponoć droga jest trudna. Hmmm … Kilka godzin później – już a terenie Svanetii zaczynam ogarniać co znaczy słowo “trudna”. No generalnie o przejezdność dróg dbają tu kierowcy rozjeżdżając je, bo odpowiednich […]

[IT] Ice Report: OberRied [10 II]

Wet, wet, wet : D To tak jak by ktoś pytał jak w trzech słowach podsumować ten rejon i zastane warunki. Miejscówka ma dwa zdecydowane plusy: nic z góry nie wyjedzie i jest położona o tylko pięć minut dreptania od parkingu. Wada jest taka, że jak ktoś kranu ne zakręci to się leje niemożebnie. Bo […]

[IT] Ice Report: Pinnistal [9 II]

Tym razem trochę za długo odsypiamy nocną trasę z PL i z “ambitnych” sobotnich planów załojenia z Łukaszem Epoki Lodowcowej i Kameleona, wychodzi tylko pierwsza połowa – znaczy Eiszeit. Znaczy powtórka z ubiegłego-rocznego wypadu z Michałem, więc by się nie powtarzać to na zdjęcia zapraszam do tamtego wpisu. Tym razem warunki mamy świetne: lód jest […]

[IT] Ice Report: Piciadoides – Vallunga [27 I]

Na koniec wypadu dwa zdjęcia z jednej z łatwiejszych propozycji doliny Vallunga / Langental: Eisklettergarten Piciadoides. Lodospad dosłownie na końcu doliny. W sumie fajna propozycja na rozwspinanie trafia się nam na koniec wypadu : ) Trafia się nam też wyjątkowo mokre wspinanie – leje się jak pod prysznicem a że jest lekki minus to i […]

[IT] Ice Report: La Piovra – Vallunga [26 I]

Jeszcze większa wyrypa na podejściu, jeszcze mocniejsza cyfra niż wczoraj i po tym jak dochodzę do stanowiska mój jeszcze większy szacun dla Łukasza za poprowadzenie “Ośmiornicy” : ) Cała ta lodowa formacja wraz “z przyległościami” prezentuje się fantastycznie, mimo, że – jak się okazuje już w boju – pierwszy wyciąg fantastyczny do asekuracji raczej nie […]

[IT] Ice Report: Dlacion di Droc – Vallunga [25 I]

Inauguracja sezonu dziabkowego w tym roku wypadła dość mocno (dla mnie chyba nawet zbyt mocno – nie nie latałem :D) bo w Vallunga (zwanej też Langental) – dolinie w której królują masywne podejścia i naprawdę mocna cyfra. Zaczyna się niewinnie: Wejście łatwo przeoczyć nawet z przewodnikiem w ręku : ) Powspinać się można nawet przed zasadniczym […]

Puszek okruszek

Jak to było? Never miss a Powder Day? Zdecydowanie! Jeżeli sypie tak jak sypnęło w ostatni poniedziałek i wtorek to nie czekasz do weekendu ale po prostu bierzesz urlop i … brykasz do bólu kolan : ) Na grani pizga niemiłosiernie a kilkadziesiąt metrów niżej w lesie cisza i spokój. I fantastyczne, choć deczko koślawe […]

Kopa

Wpis kronikarski: kolejny wypad w Karkonosze na tury i kolejny dzień w którym nie widać słońca z to wiatr jest tak mocny, że jego porywy mogą przewrócić 😀 Dobrze, że poniżej grani jest już spokojniej i nawet na chwilę Śnieżka wyłoniła się z chmur. Braki w pogodzie (a raczej standardową Karkonoską aurę) z nawiązką wynagrodziła […]