Mogę w końcu napisać – koniec prac przy budowie :)

Jeżeli chcesz zobaczyć jak w dużym skrócie przebiegała budowa kliknij poniżej :)
:P

Siedzimy w aucie patrząc na zlewę za oknem. Na ryjkach mamy tak typowo polskie “podkówki w dół”, ale tym razem czujemy się usprawiedliwieni. Bo plany były – a jakże, ale jak widać był też deszcz. No i plany nieco się w nim rozmyły. Choć w zasadzie to rozmokły :) Tyle, że korzystając z okazji jaką była trasa po nowy nabytek chciałem tenże koniecznie przetestować jeszcze przed powrotem do kraju. Pozostało spróbować przeczekać tę zlewę. I nawet się to udało :)
Dziś rano otrzymałem informację o tym, że nasz Mysi blog zakwalifikował się do finałowej “50″ w Konkursie “Łowca Przygód w Norwegii”. No miłe to – nie powiem :)
No i teraz mam wielką prośbę : ) Kliknijcie myszką o powyższe zdjęcie aby przejść na FB i zagłosować na Mysią Perć, albo po prostu kliknijcie TUTAJ by zagłosować od razu na nasz mały team : ) W obu przypadkach potrzebna będzie zgoda na zainstalowanie FBkowej aplikacji przez którą oddaje się głos.
Jedno zdjęcie – sprzed kilku dni – zamykające sezon zimowy 2011/12:

Jak dobrze pójdzie, to dzięki zeszłorocznemu oraz temu wypadowi do tej doliny i przy współudziale moich skłonności do grafomaństwa jesienią urodzi się coś większego :)





